Male and female business people working on tablet in office

Rozwój nie może być tylko zmianą faz, musi być zmianą poziomów

Czy kiedyś czułeś, że potrzebujesz zmiany, ale nie wiedziałeś od czego zacząć?  Być może właśnie teraz mierzysz się z nowymi obowiązkami, którym trudno sprostać? Wprowadzasz nowe praktyki w realizacji swoich stałych czynności i nie jesteś pewien, czy to dobra decyzja? Przekonaj się, czym jest dezintegracja pozytywna i spróbuj znaleźć odpowiedzi na powyższe pytania. 

Przede wszystkim wraz z rozwojem budujesz swoje kompetencje, umiejętności, zdobywasz wiedzę i praktyczne przygotowanie. Wypracowujesz swój własny tryb i sposób działania, przez co doskonale wiesz, jak zadziałać w konkretnej sytuacji. Jednak w kluczowych momentach progresu, żeby móc iść dalej, powinieneś przebudować to, co już posiadasz. Nagle okazuje się, że sprawdzone schematy nie są tak efektywne, jak na początku, kiedy z nich korzystałeś. Właśnie w ten sposób zachodzi proces dezintegracji, czyli dekonstrukcji Twoich sposobów na wykonywanie pracy i rozwiązywania problemów. To zburzenie znanych elementów i poukładanie ich w nowy system, początkowo będzie trudne, na co należy się przygotować.

Dezintegracja pozytywna z pozoru może brzmieć jak zaprzeczenie. Nic bardziej mylnego. Całość polega na wykorzystaniu Twoich umiejętności i wiedzy w zupełnie nowy sposób. To właśnie dezintegracja, czyli użycie zasobu w innej formie. Będzie się to wiązało z dyskomfortem i pewnego rodzaju niepokojem. Tutaj zwróć uwagę na jej pozytywny aspekt – dzięki niej możesz docenić swój kapitał i wykorzystać go dla dalszego rozwoju. Najczęściej dezintegracja pozytywna dotyczy Ciebie – w momencie, kiedy zauważysz dysproporcję między wysiłkiem a wynikiem, jaki z jego tytułu uzyskujesz. Jeśli zdasz sobie sprawę, że robisz coraz więcej, a efekty są coraz mniejsze, to najwyższy czas na zmiany. Co więcej, jeśli Twoja organizacja przeżywa gwałtowny wzrost – pojawił się nowy zespół, zmieniliście siedzibę, otworzyliście nową filię – postaraj się być gotowym na metamorfozę. Albo przygotuj się i wybierz się w podróż. 

Bowiem przechodzenie przez cały proces dezintegracji pozytywnej podobny jest do podróży po górach. Początkowo jesteś zmotywowany do osiągnięcia celu. Mijają godziny, opadasz z sił, a Twoja motywacja spada. Jesteś skłonny się poddać, ale z jakiegoś powodu nadal idziesz. Gdy zaczynasz widzieć wierzchołek, odczuwasz przypływ energii, maszerujesz do końca i zdobywasz szczyt. Będąc na samej górze widzisz inne pasma i wzniesienia, co wzbudza w Tobie chęć do dalszej wędrówki. Podobnie wygląda wprowadzanie zmian. Początkowo odczuwasz dyskomfort, bo rezygnujesz z czegoś, co dobrze znasz. Musisz odpuścić znane schematy, aby nauczyć się nowych umiejętności. Jednak po nabyciu doświadczenia okaże się, że działasz o wiele wydajniej, a Twoja praca jest bardziej efektywna. 

Niezależnie czy przeprowadzasz proces dezintegracji pozytywnej względem samego siebie czy odnośnie do systemu pracy. Za każdym razem będziesz odczuwać uciążliwości, ponieważ tworzenie czegoś nowego wiąże się z trudnościami. Jednak małe sukcesy w drodze do osiągnięcia celu pomogą przezwyciężyć niedogodności, tym samym lepiej poznasz samego siebie i staniesz się bardziej skutecznym. 

Dezintegracja pozytywna wywołuje początkowy dyskomfort. Z biegiem czasu wpływa na poprawę osiąganych wyników, a tym samym Twoje poczucie spełnienia i zadowolenia.